Ciemnia, miejsce który każdy chociaż raz widział. Tyle, że nie na własne oczy. Filmy sensacyjne nie raz pokazują nam jak oficer policji w blasku czerwonej żarówki wywołuje fotografie i w kuwecie z wywoływaczem razem z nami w pełnym napięciu przygląda się twarzy mordercy, która ukazuje się pod powierzchnią bezbarwnego płynu.
Rzeczywiście obserwowanie tego, jak za pomocą kilku sztuczek na papierze fotograficznym ukazują się nasze obrazy jest niesamowite. Krok po kroku jak wygląda praca w ciemni?
Przede wszystkim potrzebny nam jest aparat, zdecydowanie jednak sugerujemy teraz odłożenie aparatu cyfrowego. Zdjęcia nim wykonane możemy „wywołać” na komputerze, ale nie w ciemni. Niezbędny będzie prawdopodobnie stary aparat, który wykonywał jeszcze fotografie na kliszach fotograficznych. Tu jednak uwaga, inną jest klisza, rzutnik i chemia do zdjęć czarnobiałych a inną do kolorowych. Warto zatem dowiedzieć się przed zakupem chemikaliów czy kliszy właśnie jaki sprzęt posiadamy.
Zakładając, że nasza ciemnia jest przygotowana odpowiednio- to znaczy jest w niej ciemno, a my posiadamy rolkę wykonanych zdjęć możemy zacząć zabawę. W ciemnościach na szpulkę nawijamy kliszę, którą wydobyliśmy z metalowej obudowy. Zamykamy w specjalnym pojemniczku i zalewamy chemią. Ustawiamy zegar i czekamy. Tutaj każda sekunda jest ważna i lepiej jest nie zapomnieć przerwać procesu wywoływania.
Rzeczywiście obserwowanie tego, jak za pomocą kilku sztuczek na papierze fotograficznym ukazują się nasze obrazy jest niesamowite. Krok po kroku jak wygląda praca w ciemni?
Przede wszystkim potrzebny nam jest aparat, zdecydowanie jednak sugerujemy teraz odłożenie aparatu cyfrowego. Zdjęcia nim wykonane możemy „wywołać” na komputerze, ale nie w ciemni. Niezbędny będzie prawdopodobnie stary aparat, który wykonywał jeszcze fotografie na kliszach fotograficznych. Tu jednak uwaga, inną jest klisza, rzutnik i chemia do zdjęć czarnobiałych a inną do kolorowych. Warto zatem dowiedzieć się przed zakupem chemikaliów czy kliszy właśnie jaki sprzęt posiadamy.
Zakładając, że nasza ciemnia jest przygotowana odpowiednio- to znaczy jest w niej ciemno, a my posiadamy rolkę wykonanych zdjęć możemy zacząć zabawę. W ciemnościach na szpulkę nawijamy kliszę, którą wydobyliśmy z metalowej obudowy. Zamykamy w specjalnym pojemniczku i zalewamy chemią. Ustawiamy zegar i czekamy. Tutaj każda sekunda jest ważna i lepiej jest nie zapomnieć przerwać procesu wywoływania.